Kuba Przygoński rusza po kolejne punkty. Czas na Drift Masters w Rydze

2026-07-23
Po udanym początku sezonu i świetnych występach na krajowym podwórku Kuba Przygoński ponownie stanie do walki z najlepszymi driftingowymi kierowcami świata. Przed polskim zawodnikiem kolejna runda prestiżowej serii Drift Masters – cyklu, który od lat wyznacza najwyższy poziom rywalizacji w światowym drifcie. W stolicy Łotwy każdy przejazd będzie miał ogromne znaczenie, a nawet najmniejszy błąd może kosztować bardzo wiele.

Przygoński przystępuje do zawodów w dobrym nastroju. W Driftingowych Mistrzostwach Polski od początku sezonu prezentuje bardzo wysoką formę. Pierwszą rundę zakończył zwycięstwem, potwierdzając, że zimowe przygotowania przyniosły oczekiwane efekty. W drugiej odsłonie krajowego czempionatu ponownie stanął na podium, dzięki czemu umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej.

Teraz przed reprezentantem ORLEN OIL znacznie trudniejsze zadanie. Drift Masters to rywalizacja z absolutną światową czołówką, w której o końcowym wyniku decydują detale. Każdy pojedynek to emocjonujące widowisko, a nawet najmniejszy błąd może przekreślić szanse na awans do kolejnej fazy zawodów.

Kuba Przygoński doskonale zna jednak realia tej serii. Wieloletnie doświadczenie zdobywane na międzynarodowych arenach oraz regularna walka z najlepszymi zawodnikami sprawiają, że Polak niezmiennie należy do grona kierowców, z którymi trzeba się liczyć. Celem na najbliższą rundę będzie przede wszystkim skuteczna jazda w kwalifikacjach, a następnie walka o jak najwyższą lokatę w parach finałowych.

„Przed nami kolejna runda Drift Masters. Tym razem spotkamy się w Rydze. Jest to niesamowity tor z bardzo szybkim wejściem – ponad 150 km/h. Na Łotwie zawsze są ogromne rzesze kibiców, dlatego ta runda ma wyjątkowy, wręcz legendarny charakter. Trasa jest bardzo szybka, ale ma też kilka ciekawych miejsc. Już nie mogę się doczekać. Zaraz po Driftingowych Mistrzostwach Polski jedziemy do Rygi i atakujemy” – zapowiedział Kuba Przygoński.

Forma prezentowana w Driftingowych Mistrzostwach Polski pokazuje, że Przygoński dysponuje szybkim samochodem i jest dobrze przygotowany do dalszej części sezonu. Jeśli uda się przełożyć tempo z krajowych zawodów na międzynarodową rywalizację, polscy kibice mogą liczyć na emocjonujący weekend i kolejny mocny występ jednego z najbardziej utytułowanych zawodników w historii polskiego driftingu.

Kalendarz Kuby Przygońskiego w ostatnich tygodniach jest wyjątkowo napięty. Po starcie w rundzie Drift Masters w Finlandii niemal od razu przeniósł się do Katowic, gdzie rywalizował w drugiej rundzie Driftingowych Mistrzostw Polski. Teraz przed nim kolejne wyzwanie – zawody w Rydze. Trzy weekendy startowe w ciągu trzech tygodni i rywalizacja w trzech różnych krajach to nie tylko sportowe, ale również ogromne wyzwanie logistyczne. Mimo intensywnego harmonogramu zespół sprawnie realizuje kolejne etapy sezonu, a Przygoński może w pełni skoncentrować się na walce o kolejne cenne punkty. Rywalizacja w stolicy Łotwy rozpocznie się w piątek od kwalifikacji. Dzień później, 25 lipca, kibice zobaczą finałowe pojedynki najlepszych drifterów.